Koliber, Gołąb, Panda czy Pingwin. Algorytmy Google’a, które w ostatnich latach ulegają częstym zmianom, potrafią uprzykrzyć życie specjalistom od SEO. Akcja pozycjonująca frazę „wypas owies w Bieszczadach” miała na celu potwierdzenie tezy o odporności na ich działanie dynamicznego Systemu Wymiany Linków.

Rok 2016 upływa poza znakiem znaczących modyfikacji algorytmów ze strony Google’a, a podobnie było w roku ubiegłym. W przypadku wielu przekształceń próżno szukać oficjalnego komunikatu na ten temat, który trzymałby pozycjonerów w ciągłej gotowości. Warto jednak trzymać rękę na pulsie. Jak wynika z raportu dotyczącego badania „Marketing w wyszukiwarkach” Związku Pracodawców Branży Internetowej IAB Polska z czerwca 2016 roku, wydatki na optymalizację marketingu w wyszukiwarkach na polskim rynku wynoszą średnio 25 proc. budżetu reklamowego przeznaczonego na SEM.

Rynek SEO w Polsce

Jak podkreślają autorzy raportu, SEO jest zwykle tańszym narzędziem promocji stron od linków reklamowych. Między innymi dlatego 51 proc. ankietowanych deklaruje zwiększenie wydatków na ten cel w stosunku do 14 proc. badanych informujących o zmniejszeniu nakładów na pozycjonowanie. Jednocześnie, co potwierdza najnowsza edycja raportu AdEX zrealizowanego na zlecenie organizacji IAB, wydatki na SEM stanowią już jedną trzecią wartości rynku reklamy online w Polsce, a dynamika wzrostu w tej branży osiągnęła w pierwszym kwartale 2016 r. 11,8 proc. (w porównaniu z I kw. ubiegłego roku).

Z jakich narzędzi najczęściej korzystają pozycjonerzy? Odpowiedź znajdziemy m.in. w „Badaniu branży SEO” przeprowadzonym w 2014 roku przez Badanieinternetu.pl przy współpracy Forum PiO (Pozycjonowania i Optymalizacji). Najwięcej wskazań (92,4 proc.) dotyczyło optymalizacji strony, aktywności na forach, blogach (72,3 proc.), katalogowania (71,2 proc.), tworzenia artykułów sponsorowanych (62 proc.), działań w mediach społecznościowych (60 proc.), dodawania wpisów do Presell Page (48 proc.) oraz Systemu Wymiany Linków (43,5 proc). Jednocześnie badanie pokazało, że stosowanie platformy SWL ankietowani uznali za niemal tak samo szkodliwe, jak bardzo skuteczne. Dlaczego?

SWL: na wypasie?

Jak oceniają eksperci z INTERNETUM, z Systemu Wymiany Linków trzeba korzystać rozważnie, zwłaszcza wobec najnowszej aktualizacji algorytmu Pingwin 4.0. Wartym uwagi case study jest pozycjonowanie frazy „wypas owiec w Bieszczadach”. Ta inicjatywa w formie testu/konkursu została zainicjowana przez Tomasza Wieliczko, właściciela firmy Xann. Pomysłodawca stworzył tekst zoptymalizowany pod powyższą frazę wraz z jej odmianami i opublikował go w formie podstrony na jednym z blogów. Następnie rozpoczął się proces linkowania frazy przy pomocy platformy SWL, aby udowodnić możliwość pozycjonowania tą metodą każdej frazy, bez względu na aktualizację algorytmów Google’a oraz ograniczenia związane z linkowaniem.

Jednocześnie przy okazji tego wyzwania pojawiły się głosy negujące opinię pomysłodawcy. Jeden z użytkowników zainicjował własny test promujący frazę „wypas owiec w Bieszczadach” wyłącznie optymalizacją treści oraz strony. Osiągnął on korzystniejsze rezultaty od oryginalnego artykułu z wykorzystaniem platformy SWL, i to w krótkim czasie. Wyzwanie Tomasza Wieliczko otworzyło pole do szerokiej dyskusji nad kwestią skuteczności niektórych form pozycjonowania, zwłaszcza Systemu Wymiany Linków w kontekście aktualnej mapy algorytmów Google’a. Aby spróbować ocenić przydatność tego narzędzia, warto przyjrzeć się bliżej jego założeniom.

System Wymiany Linków służy do promowania stron internetowych na serwisach jego użytkowników za pomocą linków tekstowych. Opiera się on na zasadzie crosslinkingu, zgodnie z którą kolejność wyświetlania stron zależy od liczby i różnorodności prowadzących do niej linków. Istotne jest jednak to, aby były one zróżnicowane. W przeciwnym wypadku, zamiast podnieść daną pozycję, można ją stracić, ponieważ Google zakazuje ich używania. Jednym ze sposobów na uniknięcie zagrożenia jest zróżnicowanie adresów IP domen. Inną metodą w kwestii zarządzania samymi domenami może być zarejestrowanie ich u tego samego rejestratora, a jednocześnie zastosowanie wobec nich tego samego CMSa.

Efektywne wykorzystanie narzędzi Search Engine Optimization wymaga wiedzy oraz odpowiednich nakładów pracy na zdobywanie linków, budowę zaplecza oraz content marketing. Uzyskanie wysokiej pozycji w rankingach wyszukiwania nie jest łatwe, ponieważ o wyświetlaniu strony, zdaniem Google’a, decyduje kilkaset czynników. Jednocześnie na przykładzie testu z pozycjonowaniem frazy „wypas owiec w Bieszczadach” widać, że opinie samych pozycjonerów są podzielone w przypadku skuteczności wykorzystania takich narzędzi, jak system wymiany linków oraz przyjęcia określonych strategii działania.